Perspektywa Luki
– Myślę... myślę, że ona jest poważnie chora – wyszeptała w końcu Sofia, a ja poczułem, jak serce podchodzi mi do gardła, bo sam byłem pewien, że Sara jest chora, mimo że wciąż nie miałem okazji zapytać jej, co właściwie jej dolega.
– Och – wydusiłem tylko, obserwując, jak Sofia kiwa głową, i miałem wrażenie, że słyszę, jak pociąga nosem.
Dlaczego pociągała nosem? Czyżby miała się






