Perspektywa Sofii
Po raz kolejny, zanim zdążyłam wejść na schody, Luca zatrzymał mnie dłonią na nadgarstku, nie pozwalając mi ruszyć się ani o cal.
A po tym odmówiłam odwrócenia się z powrotem, by na niego spojrzeć, ponieważ nie chciałam, żeby widział, jak bardzo cała ta sytuacja na mnie wpływa.
Nie chciałam, żeby zobaczył łzy, które już zaczynały zbierać się w moich oczach.
Nie chciałam, żeby zob






