Perspektywa Luki
Ku mojemu największemu szokowi, ta noc przybrała zupełnie inny obrót, niż przewidywałem.
Pomyślałem, opadając na krzesło w moim gabinecie. To tam uciekłem, bo nie mogłem zmusić się do pójścia do sypialni razem z Sofią.
Nie tylko udało mi się pogorszyć sprawy między nami, ale w trakcie tego procesu zdołałem ją też bardzo mocno zranić.
Gdybym kontynuował całowanie jej i dotykanie ta






