Perspektywa Luki
Szok, który mnie ogarnął, wynikał wyłącznie z zaskoczenia i niespodziewanego charakteru tej sytuacji, nic więcej. Szybko zdołałem zrzucić to uczucie z barków; w tym samym momencie oboje przerwali uścisk i spojrzeli na mnie.
Czułem się wystawiony na widok w najmniej oczekiwanym momencie, więc niezręcznie odchrząknąłem.
– Nie musicie przerywać przeze mnie, i tak właśnie wychodziłem






