Perspektywa Luki
– Coś zrobiłem – powtórzyłem raz jeszcze.
Zmieszanie na twarzy Sofii było aż nadto widoczne, więc postanowiłem kontynuować.
– Wiem, że pewnie jesteś teraz zdezorientowana – zauważyłem, a ona skinęła głową.
– Tak, jestem – przyznała, a ja powoli kiwnąłem głową.
Naprawdę to robię – szepnąłem do siebie w myślach, zbierając się do mówienia.
– Ta rzecz, którą zrobiłem, sprawia, że czuj






