Punkt widzenia Sofii
Schodząc po schodach, czułam się niesamowicie podekscytowana. Upewniłam się wcześniej, że wyglądam naprawdę dobrze dziś wieczorem, a kiedy wyszłam z domu, natychmiast zauważyłam Lukę.
Stał przed samochodem – który dziś był inny, w pięknym odcieniu czerwieni. Moje serce przyspieszyło, gdy zmniejszyłam dzielący nas dystans, czując lekki dreszcz biegnący wzdłuż kręgosłupa na wido






