Punkt widzenia Sofii
Luca schował naszyjnik z powrotem do pudełka, odkładając go na poprzednie miejsce, a następnie spojrzał na mnie, zanim zapytał:
– Podekscytowana?
Energicznie pokiwałam głową. – Uhum, jestem.
Policzki bolały mnie od ciągłego uśmiechania się tego wieczoru i choć wszystko było tak idealne, nie mogłam się doczekać, aż przejdziemy do dania głównego.
Luca oparł dłonie na stole przed






