Punkt widzenia Sofii
Gdy tylko Luca i ja weszliśmy do wnętrza klubu, poczułam, jak dech zapiera mi w piersi. Zacisnęłam dłoń na ręce Luki, wpatrując się w każdy kąt jednocześnie, próbując ogarnąć wzrokiem wszystko naraz.
– Dziś w niczym nie bierzemy udziału, jasne? Jesteśmy tu tylko jako widzowie i nic więcej, to wszystko, więc nie musisz się denerwować, okej? – przypomniał mi w samochodzie, w dro






