Perspektywa Jamesa
– Hm, brzmisz, jakbyś miał jakąś obsesję – wypuściła powietrze z małym chichotem, a ja przewróciłem oczami, czując, jak w mojej piersi wzbiera tyle emocji naraz, gdy pociągnąłem ją do przodu, aż jej głowa spoczęła na moim ramieniu, a moje ramię owinęło się wokół jej talii.
Wziąłem głęboki oddech, zanim odezwałem się cicho.
– Tak, być może masz rację, może naprawdę mam obsesję.
B






