Perspektywa Sofii
Chłód szklanki ze smoothie w moich dłoniach był szczerze bardzo mile widziany i słuchając znajomego, przyjemnego dźwięku wybuchającego śmiechem Zandera, czułam, że coraz bardziej relaksuję się na siedzeniu.
Minął około tydzień, odkąd zobaczyłam go po raz pierwszy tamtej nocy, i kilka dni, odkąd spotkałam tych głupich chłopców, którzy uznali za miłe i zabawne zadzieranie ze mną.
Z






