Perspektywa Sofii
Zander wypuścił powietrze, śmiejąc się z rozbawieniem. – Szczerze mówiąc, to czyste szaleństwo. Chyba byłem wtedy zbyt przerażony, by się do tego przyznać.
– Szczerze mówiąc, sama nie miałam pojęcia o własnym zauroczeniu, dopóki nie minęło trochę czasu. To znaczy, byłam bardzo zraniona, że wyprowadziłeś się bez pożegnania, ale czułam po prostu, że ten ból wynikał z naszej przyjaź






