Perspektywa Armaniego
Zatrzymałem wóz kawałek od mieszkania, w którym zawsze się spotykamy. Wiedziałem, że to nie jest miejsce, w którym ona faktycznie żyje, bo wnętrze było pozbawione czegokolwiek osobistego. Wcale mi to nie przeszkadzało, bo ja też nie wprowadzałem jej do swojego życia prywatnego.
Wysiadłem z samochodu i ruszyłem pod drzwi, wiedząc, że ona już tam jest i na mnie czeka. Minęły dw






