Perspektywa Armaniego
Kiedy w końcu zsunęła się na mojego kutasa, poczułem się, jakby świat na chwilę przestał funkcjonować.
Długi, chrapliwy jęk uszedł z moich płuc, gdy zacisnąłem dłonie na swoich biodrach w chwili, gdy opadła na sam dół, zmuszając mnie do cichego przekleństwa, podczas gdy siłą powstrzymywałem się od ruchu. Jej ścianki zaciskały się tak niesamowicie ciasno i gorąco wokół mojej p






