Punkt widzenia Luki
Kiedy dotarłem do hotelu, żałowałem, że nie pomyślałem o jakimś przebraniu, bo wolałbym, żeby główni pracownicy mnie od razu nie rozpoznali. Wjeżdżając na ostatnie piętro, zastanawiałem się, czy facet, z którym Sofia zamierza mnie zdradzić, już tam jest, i w duchu powtarzałem sobie, że gość wyjdzie z pokoju martwy, bo zginie dzisiaj.
Skończyłem z przejmowaniem się tym, by nie r






