Punkt widzenia Sofii
– Ale frajda! – pisnęła mi prosto w twarz Kayla, podskakując na boki i ciągnąc mnie za sobą. Z łatwością poddałam się rytmowi, bo rzeczywiście bawiłam się świetnie.
– Miałaś rację, to naprawdę dobra zabawa – przyznałam bez tchu, a Kayla uśmiechnęła się z satysfakcją, wirując na palcach. Kiedy napisała do mnie z pytaniem, czy chciałabym wybrać się z nią do wesołego miasteczka,






