Punkt widzenia Sofii
Ledwo mogłam wciągnąć głębszy oddech, żeby klatka piersiowa nie grzechotała z bólu. Musiało minąć ponad trzy dni, odkąd nie zmrużyłam oka. Jakoś wciąż zastanawiałam się, jak łzy są w stanie wypływać z moich oczu. Czułam się, jakbym wypłakała każdą cholerną kroplę, ale one wciąż płynęły.
Nadgarstki bolały mnie od godzin spędzonych w więzach, a każdy cal mojego ciała płonął od n






