**ADELLE**
Moje oczy są wlepione w bok Gryffina, obserwując wewnętrzną walkę, z jaką musi się mierzyć, by w ogóle mówić.
*Jego ojciec zagroził, że mnie zabije?*
*Ha! To się zdziwi, i tak jestem już skazana na śmierć.*
– Mów dalej – proszę z zachętą, kładąc dłoń na jego ramieniu.
Wypuszcza gwałtownie powietrze, posyłając mi uśmiech pełen tak przeogromnej ulgi, że coś w środku zaczyna mnie boleć, z






