**ADELLE**
Czuję jego wzrok na potylicy, badający moją reakcję na te wieści i zastanawiający się, czy aby nie zmienię zdania co do pojechania z nim do jego domu. Ta lustracja zaczyna sprawiać mi dyskomfort, więc mówię pod wiatr z autostrady: – Wiesz to, bo nadal z nią rozmawiasz, czy...
– Wiem to, bo pracuje jako kelnerka w knajpie „Land Ho”. I z tego, co słyszę, jest w każdym calu równie wielką s






