**LIEF**
Każdy, nawet najmniejszy ślad gniewu, który czułem jeszcze przed chwilą, uchodzi ze mnie wraz ze słowami, które właśnie wyznała Polly.
*Od dawna go nie kocha?*
*Nie kocha go.*
"Jak długo to jest to bardzo dawna?" słyszę, jak pytam, podchodząc do niej tak niepostrzeżenie, jak to tylko możliwe.
Oczy Polly wciąż utkwione są w podłodze, gdy się do niej zbliżam. Jej twarz jest zaczerwieniona






