**LIEF**
*Czy ja naprawdę widzę to, co widzę?*
*Jakim kurwa cudem?*
Zimna, czarna wściekłość ogarnia każdą cząstkę mnie, gdy zastygam bez ruchu w bezruchu, klęcząc obok własnego łóżka, z oczami wbitymi w zmasakrowane plecy Polly.
Spodziewałem się kilku siniaków. Może jakichś śladów po uderzeniach dłoni. Byłem tak pewien, że te blizny po cięciach nożem na tylnej części jej ud to samookaleczenia, ak






