**ADELLE**
– Nie odbieraj – mówię bez wahania. Gniew kipi we mnie, gdy myślę o wszystkich szkodach, jakie wyrządził mój brat. Nie jestem jeszcze do końca gotowa na wybuch, więc nie potrzebuję idioty na linii, który by mnie do tego kusił. Jestem pewna, że dzwoni tylko w imieniu Tylera po tym, jak najprawdopodobniej został okłamany, kiedy opuściłam kurort.
Aż nie chce mi się wierzyć, że Tyler miał






