**KODA**
*Okej? Powiedziała okej?*
*Nie podniecaj się. Wątpię, by zgodziła się spać z tobą w jednym łóżku.*
Jednak nagle okazuje się, że nie potrafię wystarczająco szybko dotrzeć do domu. I choć zaledwie parę nocy temu mój fiut był tak samo zdruzgotany jak ja, gdy Emily nas odrzuciła, to najwyraźniej w jej przypadku jest tak samo słaby, i już jest twardy jak pocisk pełnopłaszczowy wycelowany prost






