**GRYFFIN**
Jej brwi ściągają się, gdy podchodzi bliżej, a moje serce zaczyna tłuc się o żebra jak byk w zagrodzie, umierający, by wyrwać się na wolność.
Potrząsa głową, rzucając mi pełne niedowierzania spojrzenie. – Mówisz poważnie? Tyler myśli, że mnie porwałeś! Muszę iść i mu to wszystko wyjaśnić.
– W porządku – próbuję jej powiedzieć. – Załatwiłem to.
Prycha. – O tak. Słyszałam, jak to „załatw






