**LOGAN**
Brwi Rainiera ściągają się z niesmakiem, gdy pyta: – Zawsze się tak szeroko uśmiecha?
Sandy śmieje się: – Masz na myśli, że jak klaun? Może i tak. Spotkałam go tylko raz, zeszłej nocy, i tak, ten uśmiech nie schodził mu z twarzy przez cały wieczór. Chociaż wątpię, żeby się uśmiechał, kiedy... – urywa, zakrywając usta dłonią i otrząsając się lekko, po czym splata dłonie na stole i bierze






