**LOGAN**
Moja pierś unosi się gwałtownie. Przewala się przez nią seria dzikich, nieokiełznanych oddechów. Każdy dźwięk w okolicy zanika za szklaną bańką, pozostawiając za sobą tylko ogłuszający ryk moich wdechów i wydechów. To jakby znaleźć się w tunelu aerodynamicznym i stracić równowagę, ponieważ w rzeczywistości nic się nie porusza. Przyprawia to o drżenie w samym środku mojej piersi, z siłą,






