**JIPSEE**
– Nie chcę się już o to z tobą kłócić, Harlon. Jeśli ma zamiar odejść, to po prostu odejdzie. Zgaduję, że przyjdzie nam to jeszcze zobaczyć, prawda?
Głośne głosy przenikają przez mrok mojego spoczynku, gdy leżę tutaj na swojej chmurze, wciąż czekając na niebo. W klatce piersiowej czuję ból. Bardziej ze smutku niż z powodów fizycznych, i przez moment zastanawiam się, dlaczego, ale wtedy






