**ADELLE**
Podróż w stronę stałego lądu jest niczym mistyczne doświadczenie, z gęstą, poranną mgłą unoszącą się nad morzem. Dziób łodzi mieszkalnej wślizguje się w oceaniczne chmury jak gorący nóż w masło. Rozprowadza topniejące pasma bieli z dala od siebie, wylewając je na pokład jak świeżo ubitą śmietanę.
Stoję tu, wpatrując się w tętniące życiem doki, z oczekiwaniem przygryzając wargę, ponieważ






