**DRAVEN**
Moje oczy robią się wielkie ze strachu. *O szlag.* Dlaczego nie pomyślałam o tym, kiedy Rainier był tu wcześniej i przytuliłam go na pożegnanie? Co ja mam teraz, do cholery, powiedzieć?
Kły Domonica wciąż się wyostrzały, jego dłonie po obu moich stronach zaczęły się powiększać wraz z mięśniami klatki piersiowej. Jego koszula zaczynała pękać i czułam, jak pazury w jego palcach przebijają






