**RAINIER**
Jej rozpacz na moje słowa jest widoczna. Jej ramiona drżą z rezygnacji, gdy łzy płyną z lśniącego turkusu jej oczu. Nagle nie wiem, co jest gorsze. Poczucie winy, które czuję, wiedząc, że jako jej partner powinienem być tym, który zabierze cały ten ból. Czy może pożądanie, które przeszyło mnie chwilę temu, gdy poczułem zapach jej podniecenia zza mojego biurka.
*Boże, jej zapach jest po






