**DRAVEN**
Po kolejnej godzinie kłótni Domonic w końcu ustalił plan podróży, gdy blask świtu rozlał się po zboczu góry. Benjamin miał prowadzić karawanę, prowadząc jeden samochód z jedenastoma jego samicami wciśniętymi w każdą wolną szczelinę pojazdu. Cadence miała prowadzić następny samochód, ze mną jako pasażerką – fuj – i ośmioma pozostałymi samicami z Timber na tylnych siedzeniach. Wreszcie Do






