PUNKT WIDZENIA AMARY
Wszystko wydarzyło się zeszłej nocy tak szybko, że ledwie miałam czas wypytać Cyrusa o jego wilka, ponieważ poczułam dokładny moment, w którym połączył się z moim. Byliśmy zbyt wyczerpani i wstrząśnięci ledwie zawoalowaną groźbą ze strony starszego, by o tym rozmawiać. Dopiero po powrocie do pokoju zdałam sobie sprawę, że o tym nie rozmawialiśmy, ale Winnie natychmiast zaczęła






