PUNKT WIDZENIA EVERETTA
Trzęsienie ziemi zaskoczyło wszystkich – nawet mnie.
Zazwyczaj zawsze trzymałem swoje emocje na wodzy, ale widok Amary spadającej ze schodów wstrząsnął mną w sposób, o jaki bym się nie podejrzewał. Było ciemno, ludzie krzyczeli, a miejsce to było tak zatłoczone, że nie mogłem polegać na żadnym ze zmysłów, by ją odnaleźć. Nigdy wcześniej nie doświadczyłem tak przytłaczającej






