PUNKT WIDZENIA AMARY
Nie obudziłam się, czując się jakoś dziwnie.
Myślałam, że kiedy się obudzę, poczuję się inna, potężniejsza, albo wręcz przeciwnie, ale nic takiego nie miało miejsca. Dzień zaczął się jak każdy inny, co martwiło mnie bardziej, niż powinno. Wszyscy wokół mnie chodzili spięci, a tymczasem ja czułam się absolutnie normalnie.
Calvin stwierdził, że to normalne; uważał, że nie powinn






