PUNKT WIDZENIA AMARY
Nie byłam pewna, kiedy straciłam przytomność, ale obudziłam się, czując trawę pod ciałem. Spróbowałam się poruszyć, a kiedy uświadomiłam sobie, że nie mogę, moje oczy otworzyły się szeroko i dotarło do mnie, że zostałam przywiązana do drzewa ze związanymi z tyłu rękami.
Nigdzie nie widziałam Marcusa ani ojca Everetta, więc szarpałam się w więzach, mając nadzieję, że puści, ale






