PUNKT WIDZENIA AMARY
Nigdy wcześniej nie leciałam samolotem i było to oszałamiające przeżycie.
Czekały na nas kobiety w nieskazitelnie białych mundurkach. Skłoniły się nam, kiedy weszliśmy, i usługiwały nam na każdym kroku. Nie uszły mojej uwadze zawistne spojrzenia, jakie posyłały w stronę Winnie, gdy widziały jej dłoń splecioną z dłonią Calvina, ale Winnie była dobrze przygotowana do radzenia so






