PUNKT WIDZENIA AMARY
„Kurwa, zabiję cię za to” – mruknęłam, ciągnąc za swędzący materiał golfu z długim rękawem, który miałam na sobie.
Andre zasugerował, żebym ubrała się w coś, co sprawi, że będę wyglądać niegroźnie i bardziej jak członkowie stada, ale teraz byłam pewna, że wybrał to, bo wiedział, że ten materiał będzie mnie drażnił. Posłał mi krzywy uśmiech, trzymając mnie za łokieć i ciągnąc w






