PUNKT WIDZENIA EVERETTA
– Co to za nagły wypadek? – zapytałem Andre, gdy tylko wsiadłem do samochodu.
Fakt, że milczał na ten temat, oznaczał, że stało się coś złego. Miałem już dość złych wiadomości i w tym momencie pragnąłem jedynie ciszy oraz kilku sekund z moją partnerką, które nie kończyłyby się moim pospiesznym wyjściem.
– Ktoś próbował wzniecić pożar – powiedział, a ja głośno przekląłem.
–






