PUNKT WIDZENIA AMARY
– Powiedziała ci coś? – zapytał Andre, ale ja tylko powoli pokręciłam głową. – Spędziłaś na rozmowie z nią strasznie dużo czasu.
– Powiedziała, że rozmawiał z kimś przez telefon, a ta osoba przyszła w odwiedziny, ale jedyne, co mi dała, to niejasny rysopis. To niewiele, by cokolwiek z tym zrobić.
Mruknął pod nosem przekleństwo i przeczesał dłonią włosy. Kątem oka obserwowałam,






