PUNKT WIDZENIA AMARY
– Oszalałaś – wstała z miejsca i pomaszerowała do drzwi. – Nie przyszło ci do głowy, że ona może kłamać?
– Ona nie kłamie, Winnie, i ty o tym wiesz. Tego czego nie wiem, to czy jesteś jego sojuszniczką, czy po prostu go rozpoznałaś i nie chciałaś donieść na brata. Jak to w końcu z tobą jest?
Prychnęła i odwróciła się do drzwi. Spodziewałam się, że zaraz wybiegnie oburzona, ale






