PUNKT WIDZENIA AMARY
Obudziłam się przed wszystkimi i nie mogąc ponownie zasnąć, skierowałam się do kuchni. Ku mojemu zaskoczeniu, Mira była już tam, popijając kubek ciepłego mleka.
– Nie mogłaś spać? – zapytałam, a ona powoli skinęła głową. – Ja też nie.
– Zły sen, czy...
– Tak – szybko jej przerwałam.
Zmarszczyła brwi z niedowierzaniem, ale nic nie powiedziała. Stała tylko przy blacie, podczas g






