PUNKT WIDZENIA AMARY
Jako dziecko nienawidziłam szpitali. Miałam siedem lat, kiedy uświadomiłam sobie, że moja matka i ja nie jesteśmy traktowane tak jak pozostali. Lekarze odnosili się do nas z pogardą, zachowywali się, jakby robili nam wielką łaskę, a czasami posuwali się wręcz do całkowitego ignorowania nas.
Ostatnio było jeszcze gorzej, bo każda moja wizyta w szpitalu oznaczała, że wydarzyło s






