PUNKT WIDZENIA CYRUSA
O dziwo, Amara podeszła do całej sprawy z niezwykłym spokojem.
Siedziała po turecku na kanapie z paczką chipsów między udami. Co kilka sekund odświeżałem stronę Pauli, czekając na pojawienie się wywiadu. Część mnie nadal chciała do niej zadzwonić i powiedzieć, żeby tego nie publikowała. Sytuacje, w których byłem aż tak zmartwiony, mógłbym policzyć na palcach jednej ręki.
– Sł






