PUNKT WIDZENIA AMARY
Moi partnerzy nie poruszyli tego tematu, a ja wolałam udawać, że nie mam o niczym pojęcia. Nie było ku temu potrzeby, zwłaszcza że wiedziałam, iż nigdy nie zgodziliby się na mój plan. Trudno było utrzymać to w tajemnicy. Nigdy nie potrafiłam zachować kamiennej twarzy, ale na całe szczęście byli oni na tyle pochłonięci własnymi zmartwieniami, że ledwie zauważyli moje knowania.






