Bycie uczciwym było dobre dla ludu, ale zgubne dla wrogów.
– Martwisz się o cudze sprawy w tak młodym wieku? – zapytała Odalys z uśmiechem, ujmując twarz Frei w dłonie. Nachyliła się blisko jej ucha i szepnęła: – Po co te poważne tematy? Powiem ci coś pikantnego.
Chciała uniknąć tematu oficera Herseya i nie zamierzała kontynuować tej rozmowy.
Freya zamarła. Na szept Odalys o mało nie podskoczyła,






