„W chwili, gdy senność zaczęła ją ogarniać, Odalys gwałtownie usiadła, chwyciła szklankę stojącą przy zlewie i cisnęła nią przez okno, po czym błyskawicznie narzuciła szlafrok.
„Do diabła z tobą!” – wrzasnęła Odalys, ciskając odłamkami szkła. Wyczarowała z powietrza talizman i wypchnęła go przed siebie.
Nocną ciszę przeszył przeszywający krzyk. „Ach, ach!” – rozlegały się kobiece jęki.
Mieszkańcy






