Evander był zdruzgotany, a Percival trwał w milczeniu, z twarzą niezdradzającą żadnych emocji. Wystąpił krok do przodu i delikatnie podtrzymał Evandera, by ten odzyskał równowagę.
„Jest jeszcze inna możliwość” – wymamrotał Percival. „Edie dopiero co wżeniła się w rodzinę, kiedy ochroniarz znalazł swój nagły koniec. Być może Evander wyczuł coś podejrzanego, ale Edie nie miała wyboru i musiała to zi






