Percival odprowadził ją na górę i zatrzymał się przed drzwiami jej pokoju.
– Dałeś mi zdecydowanie za dużo złota – powiedziała Odalys z rezygnacją w głosie. – Przy takiej ilości nie wiem, ile przysług musiałabym wyświadczyć, żeby to wszystko wyrównać.
Wskazała na podłogę, gdzie w nieładzie leżały sztaby złota, a ich blask oślepiał. Rubin dla wielu był tylko oklepanym symbolem, ale dla tych, którzy






