Freya spuściła głowę, czując się pokonana. Wiedziała, że nie ma jak zamaskować tego, co się stało.
– To ja! To ja ją uderzyłam! – wyrzuciła z siebie Freya, a w jej głosie zabrzmiała nuta smutku. Oczy zaczęły jej zachodzić czerwienią.
Odalys, widząc jej minę, natychmiast wyciągnęła telefon i włączyła wiadomości. Ekran zalały nagłówki artykułów, wszystkie opisywały przemianę Freyi w przerażającą pos






