Z tego powodu Hannah zachowywała ostrożność w obecności Odalys, nie śmiejąc ujawnić swoich słabości, w obawie, że ta odkryje coś, co wpędzi ją w tarapaty.
„To niemożliwe. Nie przeceniaj Odalys” – uspokajała się w duchu.
Ledwie skończyła mówić, zauważyła, że wzrok Sophii utkwił w niej, ale wydawał się sięgać dalej, poza nią, w coś za nią.
Hannah powoli się odwróciła i ujrzała Odalys stojącą niedale






