Cassian
Od czasu ślubu dbałem o to, by trzymać się z dala od Julie. Robiłem to celowo i każdego dnia, traktując to jako zasadę, której nie chciałem złamać.
Wataha mogła teraz nazywać ją moją żoną, ale to nie znaczyło, że pragnąłem jej w pobliżu, i nie znaczyło, że byłem skłonny udawać, iż przymusowy ślub wymaże lata bólu. Nie wymaże. Nigdy.
Nie spotykałem się z nią, odpowiadałem krótko, ilekroć kt






